Plener na Lubelszczyźnie

W celu złapania nowego oddechu wyjechaliśmy z rodziną na urlop na Lubelszczyznę, do rodzinnego miasta mojego kolegi fotografa Konrada Hudasia. Oj działo się… Generalnie nie zabrałem ze sobą aparatu, by trochę odpocząć od zdjęć, jednak jak się okazało i tam nie było to możliwe, bo pokusa była silniejsza. Konrad powiedział: ” pojedź ze mną na plener do Kozłówki, dam Ci stary aparat i zrobisz kilka zdjęć”. No i namówił mnie :)

miejsce: park przy Pałacu Zamoyskich w Kozłówce – woj. lubelskie, okolice Lubartowa

wizaż: Eliza Wawryniuk

kierownik planu: Konrad Hudaś

modele: Marzena i Mariusz

zdjęcia: Marcin Fenger :)

img_9374

img_9397

img_9416

img_9419

img_9426

img_9439

img_9446

img_9449

img_9462

img_9493

img_9498

img_9544

img_9550

img_9566

img_9582

Uwaga: na terenie parku regularnie grasuje dziki zwierz z aparatem Artur Zomer. Byłem tam dwa razy i dwa razy go spotkałem :) Jednak kolega forumowy na piwo z nami w Lublinie nie miał czasu :(

To się nazywa mieć fart

bull
 

Plener ślubny w Krakowie

Monika i Rafał to przesympatyczna para. Odwiedzając Krakowów po raz pierwszy, od razu zakochali się w tym mieście. Myślę, że również w sobie na nowo. Sesja w Krakowie planowana była od dawna, jednak jej realizacja do ostatniej chwili stała pod zankiem zapytania, ze względu na pogode i powódź. Z uwagi na krótki pobyt w Polce w rachubę wchodził tylko jeden termin sesji. Na szczęście udało im się spełnić to marzenie.

Wizaż: Magda Wychowańska

250500_krakow_02

250500_krakow_07

250500_krakow_09

250500_krakow_11

250500_krakow_12

250500_krakow_15

250500_krakow_16

250500_krakow_17

250500_krakow_18

250500_krakow_19

250500_krakow_23

250500_krakow_24

250500_krakow_25

250500_krakow_28

250500_krakow_33

250500_krakow_34

250500_krakow_39

250500_krakow_40

250500_krakow_42

250500_krakow_43

250500_krakow_44

250500_krakow_45

250500_krakow_46

250500_krakow_47

250500_krakow_50

250500_krakow_51

250500_krakow_52

250500_krakow_53

250500_krakow_55

Tagi:
 

Już niebawem na blogu pojawią się zdjęcia Moniki i Rafała zrealizowane podczas miejskiej sesji plenerwoej w Krakowie.  Super Para, ekstra pogoda, meganastroje.

Skromny przedsmak już teraz.

monika

5 Urodziny Tadzia

Tadzio skończył 5 lat. Z tej okazji zaprosił kumpli na imprezę. Oj działo się, działo…

Pierwszą zabawą, jakże oczywistą dla dzieci w tym wieku, była zabawa w doktora. Tematem pierwszego wykładu była anatomia człowieka.

Chłopcy szybko dobrali się do czaszki i wyciągnęli mózg. Później wyjęli płuca, a następnie tętnice i żyły. :)

5urodziny_01 5urodziny_02 5urodziny_03

Później załoga zajęła miejsca przy stole, gdyż poszła plotka jakoby miał wjechać tort :)

5urodziny_04 5urodziny_05

No i stało się. Pyszny tort z galaretką, bananami i śmietaną wjechał na stół. Czas dmuchać!

5urodziny_06 5urodziny_10

Gościem honorowym była malutka Lena.

5urodziny_07 5urodziny_08

Lena co jakiś czas dawała znać o sobie. Jej przecież też należy się uwaga :)

5urodziny_09

Jenden z gości wpadł nawet w lekką zadumę. Czyżby reminiscencje z lat wczesnej młodości ?

5urodziny_11

Talerze zostały wylizane i niezwłocznie pudła zabawkami zostały wywalone na sam środek pokoju.

5urodziny_12 5urodziny_13 5urodziny_14 5urodziny_15

Tu prawdopodobnie jest przyspieszony kurs maszynisty. Prędkość poruszającej się ciuchy napawała lekkim niepokojem.

5urodziny_16 5urodziny_17

Tu już było groźnie, dlatego fotograf musiał awaryjnie ewakuować się z torów.

5urodziny_18

Kolejnym punktem programu były zajęcia praktyczne w kuchni.

Zadaniem dzieci było zrobić pizzę. Obowiązki zostały podzielone sprawiedliwie systemem marynarza i wyliczanki.

5urodziny_19 5urodziny_20 5urodziny_21 5urodziny_22 5urodziny_23 5urodziny_24 5urodziny_25

Pizza trafiła do pieca, natomiast ekipa w tym czasie ani myślała marnować czas. Harce, hulanki swawola, hi hi, ha ha, hejże hola :)

5urodziny_26 5urodziny_27

Pizza gotowa. Trzeba przyznać wyszła rewelacyjnie. :)

Załapałem się na parę kawałków – mniam :P

5urodziny_28 5urodziny_29 5urodziny_30

Tadzio w studiu

Wczoraj odwiedziłem kolegę Dariusza Rok i wykonałem w jego studiu kilka zdjęć mojego synka Tadzia.

Było dużo śmiechu, biegania i robienia min. Jednak coś udało mi się zrobić. :)

tadzio_studio_3 tadzio_studio_2 tadzio_studio_1 tadzio_studio_4 tadzio_studio_5 tadzio_studio_6 tadzio_studio_7

Prawie jak mistrz

Byłem przekonany, że po pierwszych dwóch maksach oddałem dziś strzał życia

dart_1

niestety jak się okazało – prawie :( :( :(

dart_2