Magurka

Korzystając z okazji, że do pleneru ślubnego było kilka godzin czasu, postanowiliśmy razem z rodziną Artura Strąk odwiedzić schronisko na Magurce koło Bielska-Białej. Standardowo wzięliśmy puszki ze sobą by popełnić kilka zdjęć -takie skrzywienie zawodowe :)

Artur oczywiście dzielnie targał statyw. Ma chłop kondycje -pomyślałem.

W końcu trzeba strzelić kilka zdjęć ;)

I schronisko na Magurce w pełnej okazałości.

Na górze silnie wiało i jak zaszło słońce zrobiło się chłodno, dlatego zwyczajowo udaliśmy się na gorącą herbatę z cytryną. Julia, córka Artura, trochę nudziła się, a zwierzaki weszły jej na głowę :)

© Copyright Marcin Fenger Fotografia - Designed by Pexeto