Posts Tagged ‘przygotowania’

Kasia i Piotr czyli Robaki i „zły” fotograf

by on piątek, Luty 4th, 2011

Zaczeło się od sprecyzowania oczekiwań:

„Nie szukamy konwencjonalnych pamiątek – zdjęcia mają być szalone jak My i nasza miłość :), Robaki Dwa „

W dalszej korespondencji były już Robaki i „zły” fotograf, aż w końcu padło:

„…rezerwujemy sobie Złego Pana Fotografa, celem wykonania najprzecudniejszych, wykręconych i szalonych zdjęć w całej Pańskiej karierze i przeżycia niezapomnianych chwil w naszym jakże przeuroczym towarzystwie :D”

No i faktycznie, było super. Do dziś wspominam te dni we Wrocławiu. Szaleństwo, radość przez łzy, język jak łopata i wielka miłość. Dla takich chwil warto fotografować. Kontakt z Kasią i Piotrem – bezcenny. Łowcom sensacji zdradzę, że Robaki będą mieli niebawem Robaczka, ale ciiiii…. :)

Czas na zdjęcia.

wroclaw_01

wroclaw_02

wroclaw_03

wroclaw_06

wroclaw_04

wroclaw_07

wroclaw_08

wroclaw_09

wroclaw_10

wroclaw_11

wroclaw_12

wroclaw_13

wroclaw_14

wroclaw_15

wroclaw_17

wroclaw_18

wroclaw_20

wroclaw_16

wroclaw_21

wroclaw_24

wroclaw_25

wroclaw_26

wroclaw_28

wroclaw_29

wroclaw_31

wroclaw_32

wroclaw_33

wroclaw_34

wroclaw_35

wroclaw_36

wroclaw_37

wroclaw_39

wroclaw_40

wroclaw_41

wroclaw_42

wroclaw_43

wroclaw_44

wroclaw_45

wroclaw_46

wroclaw_47

wroclaw_48

wroclaw_49

wroclaw_50

wroclaw_52

wroclaw_53

wroclaw_54

wroclaw_55

wroclaw_56

wroclaw_57

wroclaw_58

wroclaw_59

wroclaw_60

wroclaw_61

wroclaw_62

wroclaw_63

wroclaw_64

wroclaw_65

wroclaw_67

wroclaw_68

wroclaw_69

wroclaw_70

wroclaw_71

wroclaw_72

wroclaw_73

wroclaw_74

wroclaw_75

wroclaw_76

wroclaw_77

wroclaw_78

wroclaw_79

wroclaw_80

Tym razem w Rybniku

by on piątek, Lipiec 10th, 2009

Minialbum Joanny i Jacka

Picture 1 of 29

Przygotowania do ślubu

Ach, co to był za ślub

by on środa, Lipiec 1st, 2009

Pewnego słonecznego ranka cztery koła mojego powozu przejechały bramę Hotelu **** Zamek na Skale w Trzebieszowicach koło Lądka Zdrój. Moim oczom ukazał się piękny kompleks hotelowy, otoczony dużym parkiem. Weselnicy kończyli właśnie śniadanie w plenerze. Z racji, że do umówionej godziny rozpoczęcia sesji zdjęciowej pozostało trochę czasu i ja skusiłem się na małą czarną. Mamy piękne lato tej wiosny,  żyć nie umierać – myślę sobie, rzucając marynarkę na sąsiednie krzesło. W tak pięknych okolicznościach przyrody, niepowtarzalnej, wypiłem kawę, a następnie dokonałem małego rekonesansu parku. Gdy nadszedł czas, udałem się do apartamentu Państwa Młodych, gdzie na stole czekał już rozłożony sprzęt wizażystki.

ladek1

I zaczęło się

ladek2

Who’s that lipstic on the glass – nucę w myślach, podczas gdy w tle fryzjerka już układa włosy

ladek3

W lustrze odbiło się trochę niepokoju. Nic dziwnego – myślę sobie. W końcu to ten jedyny dzień.

ladek4

U Pana Młodego trwały także przygotowania

ladek5

Na stole pojawił się krucyfiks i woda święcona.

ladek12

Rozpoczęło się błogosławieństwo

ladek13

A już za kilkanaście minut Panna Młoda z ojcem stanęli na progu pobliskiego kościoła

ladek6

I tak doszli do ołtarza, gdzie ojciec przekazał rękę swojej kochanej córki jej wybrańcowi.

ladek7

Całość przebiegała w dobrej atmosferze, gdyż ksiądz wprowadził lekko rozrywkowy klimat.

ladek8

Później już był ślub

ladek9

Jednak nie wszyscy byli zaabsorbowani uroczystością ;)

ladek10

Przy wyjściu goście zasypali Nowożeńców kwiatami

ladek11

Później był tort i pląsy

ladek14 ladek16 ladek15

Była też super szynka

ladek17

Pokaz tańca brzucha Amiry

ladek20

Puszczanie światełek do nieba i firewerki

ladek18 ladek19

Do opowieści dodam jeszcze kilka strzałów plenerowych

ladek21 ladek22 ladek26 ladek23 ladek24 ladek25

Sezon ślubny rozpoczęty

by on czwartek, Kwiecień 23rd, 2009

W końcu nadeszła wiosna, a z nią rozpoczął się sezon ślubny. W ubiegłą sobotę miałem przyjemność realizować fotoreportaż w Bielsku dla Izy i Szymona.

Tego dnia świeciło słońce i było dość ciepło. W domu Izy od rana trwały przygotowania do jej wielkiego dnia. Iza otworzyła drzwi z wpiętym we włosach welonem. W oczach było widać lekki niepokój. Nic w tym przecież dziwnego -pomyślałem. Każda dziewczyna martwi się, by wszystko przebiegło zgodnie z planem i było zapięte na ostatni guzik.

W wypełnionym po brzegi słońcem pokoju była już fryzjerka, która układała włosy siostrze Izy. Po chwili pojawiła się wizażystka Marzena Bubiak i wzięła Izę w obroty :)

Wyciągnęła swój profesjonalny zestaw narzędzi i położyła na sofie.

pedzelki.jpg

Następnie precyzyjnie wzięła się do pracy.

makijaz1.jpg makijaz2.jpg

Szymon przyjechał dużym białym Cadillac’iem. Moją uwagę przykuły pomarańczowe róże.

kwiaty.jpg

Ceremonia ślubna odbyła się w bardzo jasnym i ładnym kościele. Msza była koncelebrowana przez trzech kapłanów, co podkreślało uroczysty charakter liturgii.

slub.jpg

Iza i Szymon powiedzieli sobie sakramentalne tak i nałożyli obrączki.

obraczka.jpg

Potem były serdeczne życzenia, a na sali już rozlewano szampana.

szampan.jpg

Następnie toast i rzut kieliszkami za siebie na szczęście i pierwsze sprzątanie.

smietniczka.jpg

W końcu wszyscy mogli zasiąść do stołu, na którym lśniła piękna zastawa i szkło.

Po pysznym obiedzie udaliśmy się na miniplener. Postanowiliśmy,  że właściwy plener wykonamy w innym terminie, a teraz tylko kilka zdjęć w okolicznym lesie i na polanie.

plener1.jpg plener2.jpg plener3.jpg

Później była zabawa, a na końcu rzut welonem.

welon.jpg