Tadzio skończył 5 lat. Z tej okazji zaprosił kumpli na imprezę. Oj działo się, działo…
Pierwszą zabawą, jakże oczywistą dla dzieci w tym wieku, była zabawa w doktora. Tematem pierwszego wykładu była anatomia człowieka.
Chłopcy szybko dobrali się do czaszki i wyciągnęli mózg. Później wyjęli płuca, a następnie tętnice i żyły.
Później załoga zajęła miejsca przy stole, gdyż poszła plotka jakoby miał wjechać tort
No i stało się. Pyszny tort z galaretką, bananami i śmietaną wjechał na stół. Czas dmuchać!
Gościem honorowym była malutka Lena.
Lena co jakiś czas dawała znać o sobie. Jej przecież też należy się uwaga
Jenden z gości wpadł nawet w lekką zadumę. Czyżby reminiscencje z lat wczesnej młodości ?
Talerze zostały wylizane i niezwłocznie pudła zabawkami zostały wywalone na sam środek pokoju.
Tu prawdopodobnie jest przyspieszony kurs maszynisty. Prędkość poruszającej się ciuchy napawała lekkim niepokojem.
Tu już było groźnie, dlatego fotograf musiał awaryjnie ewakuować się z torów.
Kolejnym punktem programu były zajęcia praktyczne w kuchni.
Zadaniem dzieci było zrobić pizzę. Obowiązki zostały podzielone sprawiedliwie systemem marynarza i wyliczanki.
Pizza trafiła do pieca, natomiast ekipa w tym czasie ani myślała marnować czas. Harce, hulanki swawola, hi hi, ha ha, hejże hola
Pizza gotowa. Trzeba przyznać wyszła rewelacyjnie.
Załapałem się na parę kawałków – mniam
Wczoraj odwiedziłem kolegę Dariusza Rok i wykonałem w jego studiu kilka zdjęć mojego synka Tadzia.
Było dużo śmiechu, biegania i robienia min. Jednak coś udało mi się zrobić.
Wiosną tego roku Artur Strąk pokazał mi kilka ciekawych uliczek na Starym Mieście w Bielsku. Popełniliśmy kilka klimatycznych zdjęć jego córce. Jedna z tych prac wzbudziła zainteresowanie ekipy KOMORA REC. i powstał ten plakat.
projekt: Paweł Świrta

Najnowsze komentarze