Tadzio w studiu

Wczoraj odwiedziłem kolegę Dariusza Rok i wykonałem w jego studiu kilka zdjęć mojego synka Tadzia.

Było dużo śmiechu, biegania i robienia min. Jednak coś udało mi się zrobić. :)

tadzio_studio_3 tadzio_studio_2 tadzio_studio_1 tadzio_studio_4 tadzio_studio_5 tadzio_studio_6 tadzio_studio_7

Warsztaty u Marcina Wasiołki

Pomysł tych warsztatów narodził się w mojej głowie podczas powrotu z Krakowa po waszrtatach u Kasi Widmańskiej. Wracaliśmy wtedy  z Marcinem Orzołkiem do domu. Rzuciłem temat w aucie, a Marcin jak się później okazało wcielił go w życie. I myślę, że super się stało. Poniżej kilka prac.

Oświtelenie: Marcin Wasiołka

Wizaż: zojka.z

Modelka: Wiszka

wasiolka_01 wasiolka_02 wasiolka_03 wasiolka_04

I mały backstage

backstage_01 backstage_02 backstage_03 backstage_04

Zośka

backstage_05

Marcin we własnej osobie

backstage_06

Bartek

backstage_08

Grzegorz

backstage_09

Ania z Grzegorzem

backstage_10

Gerzegorz, Wiszka, Marcin, Zośka

backstage_11

Ekipę, której nie ma na zdjęciach przepraszam. Tych, którzy na nich są też hehe ;)

Plener w Pszczynie i Bielsku

Korzystając z dobrej pogody, w dobrych nastrojach udaliśmy się z Izą i Szymonem do Pszczyny na sesję plenerową. Towarzyszył nam też Artur Strąk, którego asysta, jak się okazało tego dnia, była bezcenna.

glaskanie dmuchanie drzewo trawa jezioro

Po plenerze udaliśmy się do Bielska i poczekaliśmy, aż zapadnie zmrok. Gdy się już ściemniło rozstawiliśmy statywy oświetleniowe w centrum Bielska. Przyznam wzbudzało to niemałą sensację. Przemieszczanie się z tym całym „złomem” było bardzo kłopotliwe. Bez Artura nie dałbym rady.

palac

I jak się okazuje starówka w Bielsku ma swój niepowtarzalny klimat również nocą. Jestem zafascynowany tamtymi uliczkami, w których czas stanął w miejscu.

schodowa

Warsztaty fotograficzne w Kozubniku

Kozubnik – w latach 60 był ekskluzywnym kurortem, w którym wypoczywali głównie prominenci. Organizowany tam był nawet szczyt EWG. Po prywatyzacji zaczął popadać w kłopoty finansowe i w końcu zbankrutował. Kompleks został nabyty przez jednego z polskich biznesmenów, który, jak podają źródła, zaciągnął gigantyczny kredyt na jego remont. Niestety, inwestycja nigdy nie została zrealizowana, a bank został z ruiną. Rozbiórka to gigantyczne koszty, których bank nie chce ponosić, więc straszydło budowlane stoi nadal i niszczeje.

kozubnik.jpg

Wspólnie z fotografami Anną Pawleta i Arturem Strąk postanowiliśmy zrealizować tam warsztaty fotograficzne z użyciem oświetlenia błyskowego. Zabraliśmy ze sobą statywy oświetleniowe, lampy błyskowe, wyzwalacze, blendy i rozstawiliśmy na terenie byłej pływalni.

backstage1.jpg

Ekipa rzuciła się, jak widać niżej, na modelkę tak, że nie można było dopchać się. Jednak udało mi się w końcu popełnić jakieś zdjęcie.

dolary.jpg

Szatnie przy pływalni także dawały pewne pole do popisu, więc kilka zdjęć strzeliłem.

psychodelik.jpg skos.jpg flara.jpg

Ekipa ostro dawała czadu :)

backstage2.jpg

Okazuje się,  że biała blenda gigant Ani i mój uchwyt do niej, stworzyły warunki do zrobienia całkiem fajnego ujęcia.

bw.jpg

Nie zabrakło też wygłupów – hehehehe

ania.jpg

Powstał też bogaty materiał w konwencji wojny gangów, ale z uwagi na jego brutalny przekaz(pistolety, noże i krew), tutaj go nie opublikuję.

Takie spotkanie dało nam dużą wiedzę organizacyjną i jak również rozwiązało dylematy techniczne związane z oświetleniem błyskowym w trudnych warunkach oświetleniowych.